Znaczki USA
Znaczki pocztowe USA - od grawiury do offsetu
Ponad sto siedemdziesiąt lat nieprzerwanego wydawania znaczków pocztowych sprawiło, że filatelistyka Stanów Zjednoczonych obejmuje dziś niemal wszystkie techniki druku stosowane w historii poczty - od klasycznych rytin stalorytniczych sprzed wojny secesyjnej po nowoczesne znaczki samoprzylepne drukowane offsetem i fotograwiurą. Pierwsze oficjalne znaczki pocztowe USA ukazały się w 1847 roku, przedstawiając Benjamina Franklina na nominale pięciocentowym i George'a Washingtona na dziesięciocentowym - obaj sportretowani w duchu ówczesnej grawerskiej precyzji, charakterystycznej dla amerykańskich drukarni bezpieczeństwa. Waluta znaczków pozostała niezmienna od tamtego czasu, z centami i dolarami jako podstawowymi jednostkami nominałów na kolejnych seriach obiegowych i okolicznościowych, co ułatwia porządkowanie zbioru według prostej chronologii nominałów rosnących wraz z kolejnymi podwyżkami taryf pocztowych.
Kamienie milowe amerykańskiej filatelistyki
Seria kolumbijska z 1893 roku, wydana z okazji rocznicy odkrycia Ameryki, była pierwszym amerykańskim zestawem znaczków okolicznościowych i do dziś pozostaje punktem odniesienia dla kolekcjonerów klasyki. W 1918 roku, przy okazji uruchomienia regularnej poczty lotniczej, doszło do jednego z najsłynniejszych błędodruków w historii filatelistyki - arkusika ze znaczkiem lotniczym przedstawiającym dwupłatowiec Curtiss Jenny wydrukowanym do góry nogami. Kolejne dekady przyniosły serię prezydencką z 1938 roku, znaną wśród zbieraczy jako „Prexies", oraz osobną kategorię znaczków łowieckich Duck Stamp, wydawanych od lat trzydziestych XX wieku i zbieranych równolegle z klasyczną filatelistyką jako odrębna, ceniona specjalizacja tematyczna poświęcona ptactwu wodnemu.
Co przyciąga kolekcjonerów
Amerykańska filatelistyka przyciąga kolekcjonerów bogactwem specjalizacji - od klasyki grawerowanej, przez znaczki maszynowe w rolkach do automatów pocztowych, po tematyczne serie okolicznościowe wydawane niemal co tydzień. Popularne pozostają bloki narożne z numerem płyty drukarskiej, koperty pierwszego dnia obiegu oraz znaczki z lat międzywojennych dokumentujące rozwój lotnictwa cywilnego i pierwszych transkontynentalnych linii pocztowych. Budując kolekcję znaczków Stanów Zjednoczonych, warto zwrócić uwagę na kilka praktycznych kwestii:
- rozróżnienie druku wklęsłego, rotograwiury i nowszego offsetu,
- stan gumy i ewentualne ślady naklejek na starszych walorach czystych,
- autentyczność rzadszych klasyków, często podrabianych ze względu na wysoką wartość,
- kompletność serii tematycznych oraz towarzyszących im bloków i arkusików.
Znaczki stemplowane z czytelnym datownikiem bywają tańszym, a przy tym równie ciekawym sposobem na budowanie kolekcji obejmującej różne okresy historii poczty amerykańskiej, wartym uwagi przy przeglądaniu tej części oferty, zwłaszcza dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z filatelistyką amerykańską i szukających punktu wyjścia do dalszych, bardziej wyspecjalizowanych zbiorów.