Znaczki Rumunia
Od Głowy Byka do socjalizmu: znaczki pocztowe Rumunii
Ręcznie rytowane płyty litograficzne, z których w 1858 roku Mołdawia odbiła swoje pierwsze znaczki z głową byka, wprowadziły do rumuńskiej filatelistyki dziesiątki drobnych odmian druku, żywo dyskutowanych do dziś przez kolekcjonerów klasyki. Prymitywna technika grawerowania ręcznego sprawiała, że każdy odcisk z tamtej serii różnił się nieco od pozostałych – grubością linii, ustawieniem rysunku względem ramki czy niedoskonałościami papieru czerpanego. Ta właśnie nieregularność, dziś skrupulatnie katalogowana, uczyniła „Cap de Bour" jednym z najbardziej rozpoznawalnych klasyków europejskiej filatelistyki XIX wieku i punktem wyjścia niejednej poważniejszej kolekcji poświęconej Rumunii. Kolejne emisje księstw naddunajskich, drukowane już bardziej regularną techniką typograficzną, stopniowo ujednolicały wygląd rumuńskiej poczty przed zjednoczeniem kraju.
Od zjednoczenia księstw do Królestwa Rumunii
Po zjednoczeniu Mołdawii i Wołoszczyzny w jedno państwo znaczki pocztowe Rumunii zaczęły odzwierciedlać kolejne etapy budowy niepodległej monarchii – najpierw pod rządami Karola I, później Ferdynanda I, z podobiznami władców na seriach obiegowych bitych techniką typografii i później rotograwiury. Pierwsza wojna światowa przyniosła osobny rozdział w postaci nadruków okupacyjnych „M.V.i.R.", nakładanych przez niemiecką administrację wojskową na miejscowe znaczki rumuńskie i austro-węgierskie w okresie zajęcia znacznej części kraju, co dziś stanowi odrębny, dobrze udokumentowany dział zbieractwa. W dwudziestoleciu międzywojennym emisje stały się bardziej różnorodne tematycznie, obejmując rocznice historyczne i wystawy krajowe, a po drugiej wojnie światowej Rumunia jako republika ludowa wprowadziła serie obrazujące industrializację, kolektywizację rolnictwa i osiągnięcia sportowe, utrzymując przy tym walutę leja jako podstawę nominałów mimo kilkukrotnych reform pieniężnych.
Co przyciąga kolekcjonerów rumuńskiej klasyki
- klasyczne odmiany druku „Głowy Byka" z 1858 roku
- nadruki okupacyjne „M.V.i.R." z lat 1917–1918
- przedwojenne serie lotnicze z motywami rumuńskiej awiacji
- powojenne bloki i arkusiki tematyczne z fauną Karpat
Przy kolekcjonowaniu warto zwracać uwagę na stan ząbkowania klasycznych emisji oraz porównywać odcienie papieru z opisami w katalogu Michel, ponieważ różnice bywają subtelne, a stemplowane egzemplarze z czytelnym datownikiem bywają cenione niemal na równi z czystymi, pozbawionymi śladu naklejki. Osobną ostrożność warto zachować przy nadrukach okupacyjnych, które bywały fałszowane już w okresie międzywojennym, dlatego doświadczeni zbieracze sięgają po pozycje z opisanym pochodzeniem. Dla osób zajmujących się filatelistyką Europy Wschodniej znaczki Rumunii stanowią naturalne uzupełnienie zbiorów sąsiednich krajów bałkańskich, łącząc w jednej kolekcji ślady monarchii, okupacji i okresu socjalistycznego. Zestawienie dostępnych pozycji na tej podstronie pozwala prześledzić tę drogę od prowincjonalnych początków po powojenną stylistykę obrazkową.